Wyświetlono rezultaty 85-88 z 100.
2012-12-14

Dziś stara-nowa praca. Czwarty z kolei - ale już ostatni tej zimy - portret Benedicta Cumberbatcha jako Sherlocka Holmesa narysowałam jeszcze w październiku. Coś mi w nim wówczas nie grało, szczególnie podobieństwo, wiedziałam, że wymaga poprawek. Zdecydowałam się na nie dopiero przedwczoraj i mogę powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowana rezultatem na tyle, by opublikować rysunek na Internecie. Hope you like it ;))
 

2012-12-04

Z racji, że od jakiegoś czasu zrobiło się zimowo, chciałabym zaprezentować obrazek związany tematycznie z tą porą roku - to dziewczyna w ubraniu, w którym żadne mrozy nie będą jej straszne, a jednocześnie takim we wzory przywodzące na myśl gorącą Afrykę :) Inspiracji nie znalazłam w mojej szafie [noszę ubrania raczej gładkie, bez wzorków], a na ulicy :) Ten prosty akwarelowy bazgrołek, stworzony jeszcze w październiku, różni się diamtetralnie od moich realistycznych portretów, ale mam nadzieję, że się podoba :) Wkrótce coś bardziej skomplikowanego i obfitego w detale :) Trzymajcie się ciepło!

2012-11-23

Znów minął miesiąc, odkąd zamieściłam pracę wykonaną ołówkiem. Parę dni temu postanowiłam dać upust wenie i poświęcić dwa wieczory tylko na rysowanie. Chciałam zrobić coś zupełnie innego, niż prace na czarnym papierze, które ostatnio zamieszczam. W 5 godzin udało mi się narysować miniportret [typu ACEO - czym dokładnie są ACEO/ATC, można przeczytać na Wikipedii], przedstawiający aktorkę J.Carpenter. Wciela się ona w postać porucznik Debry Morgan w moim ulubionym serialu "Dexter". Krwawy odcisk palca nawiązuje do tematyki serialu.

Przypominam o rysunkowym konkursie, który ogłosiłam: Scena z ulubionego serialu lub filmu. Pozdrawiam :)

2012-11-04

Jak widać, w zeszłym miesiącu naprawdę wciągnęłam się w tworzenie fan artów serialu BBC "Sherlock" :) To kolejny portret aktora B.Cumberbatcha, odgrywającego główną rolę, wykonany na czarnym papierze kredkami akwarelowymi. Chciałabym narysować też  aktorów odgrywających role Irene Adler, Johna Watsona i Jamesa Moriarty'ego, obawiam się, że jednak w tym roku nie znajdę na to czasu... Nie chcę również popadać w nadmierną monotematyczność.

Na ten moment mam już ukończoną połowę mojego projektu 8 ulubionych wokalistów. Kiedy nie zajmuję się czytaniem książek do pracy magisterskiej, skupiam się nad drugą częścią tego rysunku i mam wielką nadzieję zaprezentować rezultat w okolicach Bożego Narodzenia :)